Wolność pozytywna

Nazywana niekiedy „wolnością do”, gdzie owo „do” oznacza wolność-do-czegoś, a zatem określoną treść realizowaną przez daną jednostkę, wolność tworzenia określonych rzeczy i wartości. Jest zatem tym, dzięki czemu człowiek tworzy rzeczy nowe, formą wolności realizowaną poprzez działanie. Jeśli bowiem wolność negatywna to stan w którym człowiek staje się niezależny i wolny, wolność pozytywna to określony wybór. Dla przykładu: jeśli dwóch więźniów opuściło mury więzienia uzyskują oni wolność negatywną. Nie wiadomo jednak co każdy z nich uczyni z daną im wolnością. Jeden może ją wykorzystać, drugi zmarnować. Wolność pozytywna to właśnie owo „co-zrobić-z-wolnością?”. Napełnienie treścią posiadanej możliwości wyboru. Wolność pozytywna jest zatem wolnością do czynienia określonych wyborów.

Wolność pozytywna rozumiana jako wybór stanowi szczególną pozycję w nauczaniu społecznym Kościoła oraz w doktrynie komunitarianizmu. W jej świetle nie chodzi tylko o to, aby móc wybierać (jak w liberalizmie), ale także o to, aby wybór, którego się dokonuje był słuszny, właściwy, wartościowy. Cóż bowiem po wyborze jeśli prowadzi do nieznaczących bądź niszczących skutków? Jak pisze Charles Taylor: „Być może ważne jest to, iżby moje życie zostało wybrane – jak twierdzi John Stewart Mill w O wolności – lecz o ile pewne możliwości nie będą bardziej znaczące od innych, sama idea wyboru siebie popada w trywialność (…). Wybór siebie jako ideał jest sensowny tylko pod warunkiem, że pewne kwestie są bardziej znaczące niż inne”. Takie widzenie problemu wolności budzi jednak kontrowersje u liberalnie nastawionych odbiorców, jak choćby u Isaiaha Berlina, widzących w tym niebezpieczeństwo dyktatury i przemocy. „Bo jeśli istotą ludzi jest ich autonomia – to, iż są twórcami wartości, celów samych w sobie, których autorytet bierze się właśnie i tylko z tego, że są dobrowolnie obierane – to nie ma nic gorszego niż takie ich traktowanie, jak gdyby nie posiadali autonomii (…). Nikt nie może mnie zmusić, abym był szczęśliwy na jego sposób. Paternalizm jest największym despotyzmem, jaki można sobie wyobrazić”. I choć sam Berlin nie ukrywał swojego przywiązania do wielu wartości uznanych powszechnie za wyższe, dopuszczał jedynie osobisty moment ich wyboru. Bez niego – w jego opinii – sens realizacji takich wartości zostaje utracony.

Panel klienta

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Polecane Publikacje
Słownik Licealisty

Wiedza o społeczeństwie - maturalna praca pisemna

Wiedza o społeczeństwie - Analiza tekstów źródłowych