Suweren

Jest to określenie podmiotu dzierżącego w państwie władzę zwierzchnią czyli najwyższą. W czasach historycznych suwerenem był monarcha, który (jak Ludwik XIV w czasach absolutyzmu francuskiego) mógł o sobie powiedzieć: „Państwo to ja”. Państwo wraz z poddanymi było czymś należącym do króla. To on mógł jednoosobowo stanowić prawa, które – w przypadku monarchii absolutnych – nie wiązały go w jego wyrokowaniu. Zawsze – zgodnie z własnymi przekonaniami – mógł je dowolnie modyfikować, włącznie z możliwością wyrokowania łamiącego wcześniejsze postanowienia.

W czasach rozwoju parlamentaryzmu suwerenność z monarchy przesuwała się coraz silniej na podmiot parlamentu, a zatem na stan szlachecki. Doskonale to oddaje pojęcie „demokracji szlacheckiej” funkcjonującej w okresie I Rzeczpospolitej. Wskazuje to tyle, iż suwerenem biorącym udział w stanowieniu prawa była jedynie ta wąska część społeczeństwa polskiego, która nosiła tytuł szlachecki. Pozostała część była pozbawiona wymiaru podmiotowego.

I wreszcie demokracja. W tym najpóźniej wykształconym (w rozumieniu współczesnym, nie antycznym) reżimie, podmiot suwerenności został przeniesiony na rzecz politycznie pojmowanego Narodu, a zatem wszystkich obywateli danego państwa. Oznacza to, iż w sensie prawno-konstytucyjnym suweren to abstrakcyjnie pojmowany podmiot, w którym uosabia się najwyższą moc polityczno-prawnej decyzyjności. Jak jednak ów podmiot ujawnia swoje decyzje, skoro w rzeczywistości jest sumą rozczłonkowanych indywidualnych woli? Ujawnia się poprzez to, co Jan Jakub Rousseau określał mianem woli powszechnej – tym, co dziś określilibyśmy mianem woli większości.

Problem źródła podmiotowości suwerena ujawnił się z całą mocą w okresie procesów transformacyjnych w Europie Środkowo – Wschodniej i Środkowej Azji w czasie upadku żelaznej kurtyny i rozpadu Związku Radzieckiego. Wtedy to społeczeństwa krajów związkowych ZSRR, części składowych Jugosławii oraz Czechosłowacji podjęły działania zmierzające do odzyskania pełnej suwerenności. Przy czym to, co było znamienne w tych procesach to fakt, iż w większości przypadków ich realizacja przede wszystkim z faktu dążeń politycznych żywiołu demograficznego poszczególnych społeczeństw, a nie tylko ich politycznych elit. Podobnie rzecz się miała z kwestią proklamowania niepodległości Kosowa w lutym 2008 roku, o którym zdecydowała postawa zamieszkujących Kosowo Albańczyków. Kontrowersje budzi jednak brak jednoznaczności w tych procesach, gdyż w odniesieniu do wielu innych nacji i społeczeństw (Abchazi, Osetyńczycy, Baskowie) nie ma powszechnej zgody na ich niepodległość. I to nie ze względu na brak podmiotowości wskazanych społeczeństw, ile brak woli społeczności międzynarodowej i ONZ. To wskazywałoby na to, iż źródło podmiotowości narodu (społeczeństwa) jako suwerena ma bardzo polityczny charakter i uwarunkowane jest wieloma geopolitycznymi czynnikami. Serbia po wojnach bałkańskich i dokonanych przez jej przywódców zbrodniach miała zbyt mało siły politycznej i moralnej, aby się obronić przed okrojeniem części (jakże kluczowych i istotnych tożsamościowo) dla niej ziem. Abchazja czy Południowa Osetia choć mają poparcie Rosji, to jednak nie otrzymały jednoznacznej deklaracji niepodległości, gdyż na Kaukazie byłby to dla Rosji akt samobójczy – na jej granicach społeczeństwa Czeczenów, Inguszetów czy Dagestańczyków dostałyby moralne prawo do otwartej bitwy o stanie się posiadaczem własnego stanowienia, czyli podmiotowości suwerena.

Panel klienta

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Polecane Publikacje
Słownik Licealisty

Wiedza o społeczeństwie - maturalna praca pisemna

Wiedza o społeczeństwie - Analiza tekstów źródłowych