Racja stanu

Pojęcie oznaczające odwoływanie się w polityce międzynarodowej do żywotnych interesów państwa, jako podstawowej kategorii argumentacyjnej. Oznacza nadrzędność tego interesu nad wszelkimi innymi celami polityki. Dotyczy sytuacji, w których na skutek prowadzonych działań politycznych (np. stawania się członkiem organizacji międzynarodowej) dochodzi do konfliktu interesu państwowego (narodowego), z interesami danej organizacji. Racja stanu staje się w takich przypadkach racją państwa.

Warto w tej kwestii wskazać na konkretne przykłady, które pomogą nam zobrazować zjawisko, a najlepiej posłużą temu wydarzenia z pogranicza polityki i zagadnień militarnych. Kiedy po wydarzeniach 11 września 2001 rozstrzygała się kwestia interwencji w Afganistanie, a jeszcze wcześniej kwestia udziału polskich wojsk w wojnie przeciwko reżimowi Saddama Husajna, jednym z argumentów „za” było właśnie pojęcie racji stanu. Przekonywano, iż bliska współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w tak kluczowych dla nich kwestiach oraz lojalność sojusznicza, stanowi długofalowe podstawy polskiego bezpieczeństwa (którym miały być właśnie Stany Zjednoczone). Innym wątkiem była kwestia rozwiązań systemu prawnego Unii Europejskiej, jaki wprowadzono podpisując traktat nicejski. W świetle jego postanowień Polska i część krajów Europy środkowej uzyskała większą siłę głosów niż wynikałoby to z demografii – co miało był przeciwwagą dla tworzenia się hegemonicznej pozycji w Unii takich krajów jak Francja czy Niemcy. Po kilku latach – kiedy zaczęła się dyskusja nad zmianami rozwiązań prawnych – projekt nicejski znajdował coraz większą liczbę krytyków na zachodzie Europy. Poddawano jego słuszność i sprawiedliwość. I wtedy znów – broniąc pozycji rozwiązań nicejskich – odwoływano się do pojęcia „racji stanu”. Warto przy tym wątku pokazać, iż to pojęcie zawsze ma swoje indywidualne oblicza. Nieuchronnym jest, że w okolicznościach ucierania się rozwiązań w społeczności wielopaństwowej, poszczególne racje stanu będą wchodzić z sobą w konflikt. Wielu publicystów twierdziło wtedy, iż Polska ze swoją nieustępliwością zajmuję rolę „hamulcowego” Unii i źródła jej wewnętrznego konfliktu. A przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie zarzuciłby Niemcom czy Francji, iż walka o swoją pozycję (co skrupulatnie czynili zarówno Schroeder i Merkel, jak i Chirac i Sarkozy) może stanowić podstawę do ich krytyki. Wydaje się, iż rozumieli pojęcie racji stanu i wcielali je w życie. Pytanie jakie można postawić mogłoby brzmieć: „Czy istnieje coś takiego jak racja stanu Unii Europejskiej i czym by się wyrażała?”.

Panel klienta

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Polecane Publikacje
Słownik Licealisty

Wiedza o społeczeństwie - maturalna praca pisemna

Wiedza o społeczeństwie - Analiza tekstów źródłowych