Plan Balcerowicza

Pojęcie odnoszące się do pakietu reform w dziedzinie gospodarki i finansów, przygotowanych w roku 1989 przez zespół ekspertów pod kierownictwem ówczesnego ministra finansów i wicepremiera – Leszka Balcerowicza i zrealizowanych w roku 1990. Podstawą realizacji „planu” było 10 ustaw z zakresu finansów, gospodarki i prawa pracy, które miały przywrócić polskiej gospodarce funkcjonalność.

Potrzeba dość radykalnego działania (jakim był projekt zespołu Leszka Balcerowicza) wynikała z faktu, iż Polska dopiero co przekroczyła linię demarkacyjną oddzielającą strefę komunizmu od systemu demokratycznego. W okresie luty – kwiecień 1989 odbyły się tzw. obrady okrągłego stołu, w efekcie których doszło do rozmontowania systemu polityczno – ustrojowego opartego na monopolu partii komunistycznej. Trzeba było jednak podjąć działania w zakresie gospodarki, która odczuwając balast ponad 40 lat centralnego planowania, była w stanie głębokiej zapaści. Wystarczy podać kilka przykładów. Po pierwsze stopa inflacji w roku 1989 wynosiła ponad 340%, a średnia stopa inflacji dla pięciu ostatnich miesięcy 1989 roku wynosiła około 1000%. To powodowało, iż wartość polskiego złotego zmieniała się z dnia na dzień, a jego podstawową słabością była jego niewymienialność. W efekcie tego wiele transakcji kupna – sprzedaży dokonywano w obcych walutach (głownie w dolarach). Któż bowiem chciał trzymać oszczędności w polskiej walucie, skoro jej wartość topniała w tak zastraszającym tempie? Po drugie rynek cierpiał na ogromne niedobory towarów, a element spekulacyjny odgrywał w nim niebagatelną rolę. Po trzecie gospodarka oparta była na systemie organizacyjnym odziedziczonym z czasów PRL, co powodowało jej nieadekwatność do potrzeb oraz ogromne marnotrawstwo zasobów. Po czwarte w związku z wysoką inflacją budżet państwa wykazywał ogromny niedobór środków, co przekładało się na możliwości finansowania kluczowych zadań państwa. I wreszcie po piąte – poziom życia społeczeństwa był niski. Leszek Balcerowicz przekonując do konieczności podjęcia radykalnych reform mówił wtedy: „Trzeba skończyć z fałszywą grą, w której ludzie udają, że pracują, a państwo udaje, że płaci. Te kilkanaście dni może zadecydować o latach. (…) Nasza propozycja to gospodarka oparta na mechanizmach rynkowych, o strukturze własnościowej występującej w krajach wysoko rozwiniętych, otwarta na świat, gospodarka, której reguły są dla wszystkich jasne. Alternatywa, którą proponujemy, to życie udane, zamiast udawanego. (…) Sytuacja jest skrajnie trudna, ale wyczekiwanie może ją tylko pogorszyć. Społeczeństwo poprze program, jeżeli jasne będą jego cele i skutki. Zmian systemowych nie będzie, dopóki trwa inflacja. Dlatego pierwsze uderzenie musi być wymierzone w nią”.

Co należało zmienić? Przede wszystkim system, w oparciu o który funkcjonowała gospodarka. Oparta na mechanizmach nierynkowych i zdominowana przez sektor państwowy, nie potrafiła w żaden sposób reagować elastycznie na potrzeby społeczeństwa. Dominowała w niej własność państwowa, a w szczególności sektor przemysłu ciężkiego – stoczniowego, hutniczego, górniczego. Państwowy był także system bankowy, budownictwo, transport, a także większość usług. Pozostałe z okresu PRL reguły sprawiały, iż przedsiębiorstwa nie reagowały na realny popyt, ale realizowały wyznaczone wcześniej cele. Poza tym panował nagminny przerost zatrudnienia, co sprawiało, iż firmy były nierentowne, a przepisy celne niemal uniemożliwiały sprowadzanie na większą skalę towarów z zagranicy. Jeśli dołożymy do tego fakt, iż na skutek zaciąganych w okresie Gierka kredytów, Polska pod koniec 1989 roku miała wobec wierzycieli 41 mld dolarów długu, sytuacja jawiła się naprawdę dramatycznie.

Balcerowicz zakładał, iż program naprawczy rządu polegać będzie na takiej przebudowie systemu gospodarczego, aby w możliwie krótkim czasie stworzyć system gospodarki rynkowej typu zachodniego, który zacznie przynosić realne finansowe korzyści. Trzeba było poprzez właściwe ustawienie mechanizmów uruchomić ludzką przedsiębiorczość. Trzy cele okazały się najważniejsze. Po pierwsze zakładano takie działania, które na początek zahamują dalszy wzrost inflacji, a następnie spowodują jej zmniejszenie. Po drugie należało zmniejszyć deficyt budżetowy, aby pojawiły się pieniądze na określone działania państwa. I po trzecie zakładano takie działania, które zwiększą zaufanie do złotego.

Jednym z głównych doradców Leszka Balcerowicza był Jeffrey Sachs – człowiek, który pomagał w wielu krajach owładniętych hiperinflacją obniżyć jej realną wartość (m.in. w Boliwii, gdzie w ciągu roku spadła z 40 tys.% do 5%). Podkreślał, iż jedynym sposobem na uratowanie gospodarki jest zdecydowany krok w stronę gospodarki rynkowej. Tylko to spowoduje urealnienie cen, ustabilizowanie wartości kursu walutowego, likwidację deficytu budżetowego oraz stworzenie rynku przyjaznego dla zagranicznych inwestycji. To był zresztą także warunek otrzymania pomocy zagranicznych instytucji finansowych. Jak mówił sam Sachs: „Miliardowa pomoc jest możliwa, ale żeby ją dostać, trzeba dokonać czegoś spektakularnego. Jeśli Polska będzie iść powoli, ostrożnie, nic z tego nie będzie. Wykorzystajcie tę szansę! Ludzie, jeśli mają zaufanie do rządu, mogą znieść bardzo wiele, tu zaś wcale nie chodzi o zaciskanie pasa ani wyrzeczenia. Największą gałęzią przemysłu w waszym kraju jest stanie w kolejkach. Musicie z tym skończyć!”.

W grudniu 1989 roku plan naprawczy był gotowy i uzyskał akceptację Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dzięki temu Polska mogła liczyć na realną pomoc finansową. Na sam plan składało się w sumie 10 ustaw, m.in.: Ustawa o gospodarce finansowej przedsiębiorstw państwowych (usuwała gwarancję dla przedsiębiorstw państwowych), Ustawa o prawie bankowym (zakazywała finansowania deficytu budżetowego przez dodruk pieniądza) czy Ustawa o kredytowaniu (znosiła preferencje kredytowe przedsiębiorstw państwowych). Ostateczna strategia zakładała równocześnie dwa posunięcia – stabilizacyjne i transformacyjne. Działania stabilizacyjne miały polegać na ograniczeniu wydatków publicznych, likwidacji zbędnych dotacji, uwolnieniu cen, płac i stóp procentowych, wprowadzeniu wymienialności złotówki. Reformatorzy zakładali, aby w okresie przejściowym pewna część cen nadal pozostawała pod kontrolą państwa – szczególnie towarów strategicznych – energii i paliw. Działania transformacyjne zmierzały do czterech celów: (1) wykreowania jednolitego i prostego systemu podatkowego, (2) pełnej wolności w zakresie prawa własności i działalności gospodarczej, (3) nieingerencji państwa w obrót nieruchomościami oraz kształtowania cen i płac i wreszcie (4) likwidacji monopoli i pełnej prywatyzacji majątku państwa.

Zmiany jakie wprowadzono były bardzo znaczące. Tworzenie rynkowych warunków funkcjonowania podmiotów gospodarczych spowodowało lawinowe powstawanie małych niezależnych prywatnych przedsiębiorstw (w latach 1990 – 1993 powstało ponad milion nowych firm prywatnych). Ceny rynkowe zaczęły się kształtować samodzielnie na zasadzie szukania równowagi między podażą (ilością dóbr oferowanych) i popytem (zapotrzebowaniem na te dobra). Zlikwidowano wiele monopoli uwalniając w ten sposób przedsiębiorczość w takich gałęziach przemysłu jak cukrownictwo, przemysł mięsny czy komunikacja publiczna. Otwarto gospodarkę na wymianę handlową z zagranicą. I wreszcie doprowadzono do stabilizacji złotego kończąc z ucieczką do obcych walut.

Wprowadzenie Planu Balcerowicza miało także swoje ujemne skutki. Już w roku jego wprowadzenia zatrudnienie w sektorze publicznym spadło o około 6 proc. czyli o 1,1 mln osób. W dalszym etapie bezrobocie stale wzrastało obejmując w roku 1993 ponad 3 mln osób. Brak pracy spowodował ubożenie części polskiego społeczeństwa żyjącego poniżej minimum socjalnego. Spadły realne dochody dużej części społeczeństwa. Poza tym do samych działań polskiego rządu należy dodać inne czynniki mające znaczący wpływ na polską gospodarkę. Przede wszystkim załamanie się eksportu do Związku Radzieckiego, który stanowił najwyższy odsetek udziału eksportowego. Należało zatem szukać nowych rynków zbytu.

Innym wydarzeniem mającym wpływ na polską gospodarkę była aneksja Kuwejtu przez Irak i wojna w Zatoce Perskiej. Polskie firmy realizujące w Iraku i Kuwejcie bardzo znaczące inwestycje (głównie w energetyce i budownictwie) ucierpiały na skutek wprowadzonych sankcji. Straty wynikające z zerwania kontraktów oceniało się na około 2 miliardy dolarów. Do tego należy dodać pół miliarda dolarów, jakich Irak nie spłacił Polsce w postaci dostaw ropy. Dodatkowo Polska musiała szukać nowych dostawców, co spowodowało podwyższenie jej ceny.

Sukcesy reform były jednak niezaprzeczalne. Uruchomiono i rozwinięto mechanizmy rynkowe, które uwolniły potencjał gospodarczy polskiego społeczeństwa. Zahamowano inflację – choć początkowo na wyższym poziomie niż planowano. Umocniono złotego i doprowadzono do jego wymienialności wewnętrznej i zewnętrznej. Ustabilizowano kurs dolara. Zlikwidowano deficyt budżetowy i otwarto gospodarkę na zagraniczne inwestycje osiągając po kilku latach dodatnie saldo wymiany handlowej z zagranicą oraz napływ zagranicznych inwestycji. Rozpoczęto procesy prywatyzacyjne i demonopolizacyjne w gospodarce. Stworzono dobrze funkcjonujący rynek kapitałowy. Wprowadzono pozytywne zmiany w strukturze w strukturze gospodarki, co dotyczyło zarówno kwestii własnościowych, organizacyjnych jak i produkcyjnych (tego co i w jakiej ilości produkowano). Ostatecznie od roku 1992 w polskiej gospodarce nastąpił okres stałego wzrostu gospodarczego. W roku 1993 PKB wzrósł o 3.8%, a w 1994 o 5.2%.

Panel klienta

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Polecane Publikacje
Słownik Licealisty

Wiedza o społeczeństwie - maturalna praca pisemna

Wiedza o społeczeństwie - Analiza tekstów źródłowych