Indywidualizm

Jest to pogląd filozoficzny mówiący, iż w świecie społecznym realnie istnieją jedynie jednostki, zaś takie pojęcia jak grupa społeczna czy społeczeństwo są wyłącznie konstrukcjami intelektualnymi. Indywidualiści są zatem przekonani, iż w porządku wyjaśniania dobra społeczne należy rozpatrywać w kategoriach zjawisk tworzących przez jednostki, zaś państwo powinno być neutralne wobec alternatywnych wizji własnego życia, a zatem – jak to się określa – neutralne światopoglądowo. Jak pisze o tym Marcin Król, takie stanowisko opisuje społeczeństwo „jako stowarzyszenie jednostek, z których każda ma koncepcję dobrego albo wartościowego życia oraz odpowiedni plan życiowy. Celem społeczeństwa powinno być maksymalne ułatwienie realizacji tych planów w zgodzie z jakąś zasadą równości. Innymi słowy, owo ułatwienie nie może się wiązać z dyskryminacją, choć naturalnie pozostaje pewne pole do dyskusji, co dokładnie to oznacza: czy owo ułatwienie powinno mieć za cel równość rezultatów, środków, szans, umiejętności czy jeszcze czegoś innego. Wszelako wielu autorów wydaje się zgadzać co do tego, że zasada równości czy neutralności zostałaby złamana, gdyby samo społeczeństwo przyjęło jakąś koncepcję dobrego życia. Oznaczałoby to dyskryminację, albowiem zakłada się, że we współczesnym społeczeństwie pluralistycznym istnieje szeroka gama stanowisk w kwestii dobrego życia. Jakiekolwiek stanowisko przyjęte przez społeczeństwo jako całość wyrażałoby więc poglądy jedynie części obywateli. Ci, których punkt widzenia nie znalazłby oficjalnej akceptacji, byliby traktowani z mniejszym szacunkiem niż ich rodacy utożsamiający się ze stanowiskiem publicznym. (…)

Wspólnoty polityczne – tak jak pojmowali je Hobbes, Locke czy Bentham i tak jak przedstawia je dwudziestowieczny „zdrowy rozsądek” ukształtowany przez tych myślicieli – są wytworem jednostek, które dzięki wspólnemu działaniu nabywają korzyści nieosiągalnych na drodze indywidualnej. Działanie jest więc kolektywne, niemniej jednak cel działania pozostaje indywidualny. Dobro wspólne stanowi sumę dóbr indywidualnych – bez jakiejkolwiek reszty. ”

Innymi słowy skrajny indywidualizm to nadrzędność wolności jednostki i jej prawa do pełnej realizacji swojej niepowtarzalności. Prawa, które w żaden sposób nie może być ograniczone na rzecz interesu zbiorowego. Jedynym argumentem na rzecz ograniczenia, jaki się w tych podejściach pojawia, jest kwestia ochrony wolności i nietykalności innej jednostki. A zatem ochrona jej życia, zdrowia, własności, nietykalności czy też czci (dobrego imienia). Jak mawiał John Locke: „Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego”. Ta maksyma stanowi swoiste credo liberała, dla którego jedyną normą słuszności postępowania jest ludzkie pragnienie (John Stewart Mill), o ile nie wchodzi ono w obszar realizacji pragnienia innej jednostki. A jeśli tak, wtedy – na równych zasadach i przy wzajemnym poszanowaniu – uzgadniają one swoje wzajemne granice.

Panel klienta

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Polecane Publikacje
Słownik Licealisty

Wiedza o społeczeństwie - maturalna praca pisemna

Wiedza o społeczeństwie - Analiza tekstów źródłowych