Faszyzm

Ideologia stworzona w okresie międzywojennym we Włoszech, zbudowana w dużej mierze na krytycyzmie kilku idei politycznych, będących niejednokrotnie wobec siebie w opozycji. Przykładem jest choćby stosunek do liberalnej demokracji z jednej strony (krytyka idei wolności jednostki) oraz komunizmu i socjalizmu z drugiej (krytyka koncepcji państwa).

Uważa się, iż podobnie jak w przypadku nazizmu, faszyzm zrodził się głównie jako forma odreagowania na frustracje skutków I wojny światowej. Włosi bowiem, mimo iż zaliczani do grona zwycięzców, czuli się pokrzywdzeni przez postanowienia traktatu wersalskiego. Dodatkowe wzmocnienie uzyskał faszyzm w latach 20-ych, kiedy to wzmógł się światowy kryzys gospodarczy, będący doskonałym argumentem do sformułowania oskarżania wobec ustrojów opartych o wolną gospodarkę i ideę demokracji.

Podobnie jak w nazizmie faszyzm bazował na poczuciu osamotnienia jednostki. W liberalnych demokracjach, w których z jednej strony państwo zrezygnowało z ogromnej części władzy nadając własnym obywatelom podmiotowość, jednostka stała się słaba i bez przynależności. Oświecenie rozbijając tradycyjną strukturę społeczną, przynosząc wolność w sferze myślenia i religii, przyniosło także jednostkom egzystencjalne poczucie samotności. Faszyzm od samego początku bazował na tym poczuciu, czyniąc jednym ze swoich głównych haseł państwo. I człowiek (jak przekonująco pisał o tym w Ucieczce od wolności Erich Fromm) gotów był podporządkować się państwu w zamian za poczucie przynależności. Udziału w czymś większym niż on sam.

Sama doktryna faszyzmu (choć wiele osób o poglądach lewicowych przypina mu etykietę prawicowości) wymyka się klasycznym podziałom. Chciał bowiem czerpać z wielu różnych dorobków, łącząc w sobie zarówno myśli lewicowe, jak i prawicowe. Sporo też z jego treści nie może być kojarzona ani z jednym, ani z drugim sposobem myślenia.

Faszyzm jest doktryną, w której podstawą wszelkiego myślenia i wartościowania jest państwo. To siła państwa miała stanowić o wszystkim. Stąd też faszyzm można uznać w dużej mierze za doktrynę, której głównym celem był ekspansjonizm i podbój, mający stanowić antidotum na emocjonalne bolączki społeczeństwa. To faszyści głosili hasło, iż silne państwa dają poczucie dumy nawet biednemu robotnikowi.

Realizacja celów miała następować m.in. dzięki podporządkowaniu jednostki. Aby to urzeczywistnić rozwinięto we Włoszech kult państwa i zasadę wodzostwa. Stojący na czele narodu wódz (Duce) był utożsamiany ze szczególnym rodzajem przywództwa. Piastował równocześnie najwyższą funkcję w partii, w wojsku, w wymiarze sądowniczym. Wódz miał zawsze rację, stąd też jego wola była niemal jak głos samej Opatrzności. W efekcie wódz miał władzę absolutną od którego zdania zależało życie milionów.

Do głównych składowych faszyzmu zalicza się wiele elementów różnych innych doktryn, m.in. nacjonalizmu, szowinizmu, autorytaryzmu, antykomunizmu, antydemokratyzmu, militaryzmu, zaś w gospodarce etatyzmu i korporacjonizmu. Rasizm pojawił się w faszyzmie włoskim dość późno i to zdecydowanie pod wpływem nazizmu niemieckiego. Rzecz jasna system polityczny faszystowskich Włoch opierał się na monopartyjności i łączeniu wielu funkcji publicznych z funkcjami partyjnymi. Zachowano pozory parlamentaryzmu wybierając jednak posłów z jednej listy wyborczej. Parlament nie odgrywał przy tym jakiejkolwiek roli w wymiarze rządzenia. Wpływano także na sądownictwo dążąc do obsadzania stanowisk sędziowskich przez partię.

W wymiarze gospodarczym faszyzm włoski stanowił przykład bardzo silnego etatyzmu, w którym państwo akceptowało własność prywatną i działalność przedsiębiorców, podejmując jednak bardzo rozległe działania w zakresie ingerowania w gospodarkę. Podobnie zresztą jak w przypadku innych systemów totalitarnych gospodarka budowana była ze szczególnym pozycjonowaniem dużych zakładów przemysłowych. Państwo wpierało zatem przemysł ciężki, zaś wydatki na zbrojenia pochłaniały ogromną część budżetu.

Na koniec ważną rzeczą byłoby poczynienie pewnego porównania pomiędzy faszyzmem a nazizmem. Po zakończeniu II wojny światowej w publicystyce zaczęto bowiem używać tych terminów niemal synonimicznie, a z całą pewnością wskazywać ich wzajemną bliskość, choć różnica pomiędzy tymi dwoma systemami bardzo znacząca. Oczywiście wiązało się to z faktem zależności i współpracy nazizmu z faszyzmem oraz z fascynacjami w latach 20-ych Hitlera Mussolinim. Scalenie jednak pojęcia nazizmu z faszyzmem sprawiło, iż badając je pod względem merytorycznym i upominając się w wymiarze faktów o uznanie tej różnicy, skazywało się na publicystyczny stygmat faszysty. W Polsce jest to o tyle wytłumaczalne, iż przez całe lata po wojnie faszystą określany był niemal każdy, kto w jakikolwiek sposób sprzeciwiał się dążeniom komunistycznego systemu – a zatem każdy o krytycznym nastawieniu do komunizmu. Inaczej na Zachodzie, gdzie wielkie znaczenie miał fakt „uwiedzenia” znaczącej części zachodnich kręgów intelektualnych przez komunizm. Faktem jest jednak, iż Hiszpania generała Franco lub Portugalia Salazara choć były antykomunistyczne i antyliberalne, powinny być lokowane w tradycji autorytaryzmu, aniżeli faszyzmu czy nazizmu. Zwraca na to uwagę choćby Norman Davies w swoim monumentalnym dziele Europa walczy: „W Portugalii przez całą wojnę rządził Antonio de Oliveira Salazar, dyktator o profaszystowskich sentymentach, który mimo to nienawidził nazistów. (…) Franco był oficjalnie faszystą, formalnie członkiem paktu antykominternowskiego, a politycznie dłużnikiem Hitlera i Mussoliniego. Ale jego ideologia była bliższa konserwatywnego katolickiego nacjonalizmu niż demagogicznego radykalizmu panującego wówczas w Berlinie i Rzymie. Podobnie jak Salazar Franco nie lubił Hitlera”.

Po pierwsze zatem włoski faszyzm, przeciwieństwie do niemieckiego, nie był systemem rasistowskim i antysemickim. Pierwsze ustawy o „rasie włoskiej” uchwalono w roku 1938, co miało w sobie więcej z uległości Mussoliniego względem Hitlera, niż jego własnego dążenia. Prześladowania Żydów w Italii rozpoczęły się dopiero w roku 1943, kiedy Półwysep Apeniński opanowali Niemcy. Jest to zatem znacząca różnica, gdyż rasizm i antysemityzm były osiami ideologii nazistowskiej. Druga sprawa to kwestia walki z opozycją. System włoski jak najbardziej walczył z komunizmem i eliminował wszelką opozycję mającą taki charakter, jednak głównie przez delegalizację i rozwiązanie, nie zaś stosowanie metod hitlerowskich. Trzecia sprawa to kwestia omnipotencji. Państwo włoskie Mussoliniego nie miało takich aspiracji. Nie aspirowało do zapanowania nad włoskimi umysłami w takim stopniu, iż konieczna była ku temu cała struktura tajnej policji, inwigilacji i zastraszania. Włoski faszyzm nie był reżimem ludobójczym, nie budował obozów masowej zagłady, choć przecież stosował surowe represje. Nie korzystał na masową skalę z niewolniczej pracy więźniów, choć instytucja takich obozów organizowanych przez Włochów była znana z okresu ich panowania na Bałkanach w czasie ostatniej wojny światowej. I wreszcie ostatnia kwestia to zdolność Mussoliniego do daleko idących kompromisów z Kościołem katolickim. Wystarczy wskazać choćby na traktaty laterańskie. Nie znaczy to rzecz jasna, że włoscy faszyści byli chrześcijanami. Jednak to niemiecki nazizm miał jednoznacznie skłonności agresywnie antychrześcijańskie i antyklerykalne. Mało tego – stworzył przecież własną religię, odwołującą się do wierzeń pogańskich.

Jeżeli mielibyśmy wziąć pod uwagę wskazane powyżej wątki, okazało by się, iż to nie włoski faszyzm, a sowiecki komunizm był bliskim odpowiednikiem nazizmu. Zresztą nie tylko sowiecki. Oczywiście z pewnymi zastrzeżeniami. Antysemityzm i rasizm zamieniono na nienawiść do wrogów socjalizmu i komunizmu, tworząc dla nich obozy pracy i obozy zagłady w najgorszym wydaniu. To w komunizmie wszelkich maści rozprawiano się radykalnie z opozycją. To także w komunizmie państwo rościło sobie pretensje do pełnej kontroli nie tylko nad poczynaniami, ale i nad myśleniem obywateli. I wreszcie to właśnie w komunizmie stworzono ideologię, która miała charakter analogiczny do niemieckiego nazizmu – była formą świeckiej religii.

Znamienna jest zresztą w tej kwestii sama nazwa partii nazistowskiej – NSDAP – Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza. Warto w tym miejscu przytoczyć ciekawy fakt, iż pomimo tak wydawałoby się z pozoru wielkiej odmienności i wrogości między partiami nazistów i komunistów, w chwili przejęcia władzy przez Adolfa Hitlera najliczniej wstępującymi do NSDAP grupami były całe komórki partii komunistycznej, zaś po przegranej Niemiec i utworzeniu partii komunistycznej w NRD, jej najliczniejszymi członkami w początkowym okresie byli szeregowi hitlerowcy. Pewien typ mentalności ujawniał się zatem w obu przypadkach.

Panel klienta

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Polecane Publikacje
Słownik Licealisty

Wiedza o społeczeństwie - maturalna praca pisemna

Wiedza o społeczeństwie - Analiza tekstów źródłowych