— Questing – zabawa w odkrywców —

Od kilku lat moda na bycie odkrywcą zagościła w umysłach Amerykanów. Początkowo miała charakter lokalny, jednak dzięki Internetowi stała się prawdziwym wulkanem twórczości i kreatywności. Ludzie z najodleglejszych zakątków Stanów Zjednoczonych zaczęli podróżować na drugi koniec kraju w poszukiwaniu skrzynek z ukrytymi w nich „skarbami”.

Czym dokładnie jest questing? Pomysł zrodził się około 15 lat temu w głowie Amerykanina Steve’a Glazera, wedle którego miała to być współczesna forma prezentowania dziedzictwa kulturowego regionu, z którego pochodził. Glazer wychodził z założenia, wedle którego aby czymś zainteresować, trzeba w ludziach obudzić te same uczucia, które towarzyszyły wszystkim wielkim odkrywcom – ciekawość, pasję i chęć przeżycia przygody. Jeśli to się uzyska, wtedy realizacja celu podstawowego jakim jest rozbudzanie w ludziach dbałości w wspólne dziedzictwo – przyjdzie niemal samo.

Formuła questingu osobom, które mają w swojej biografii uczestnictwo w skautingu jest znana. Jest to forma mająca w sobie coś z zabawy znanej jako „podchody”, w której zostawiane dla uczestników wskazówki pozwalają dotrzeć do celu. Owe wskazówki nie muszą być jednak prostymi formami komunikatów, a można powiedzieć, iż jest dokładnie odwrotnie. Wskazówką bywa bowiem hasło krzyżówki, rebusu czy układające się wedle określonego klucza litery bądź wyrazy. Dodatkowym elementem urealniającym jest to, iż dzieje się to w otwartym terenie – najczęściej w lesie – choć od pewnego czasu głównym miejscem akcji są miasta.

Zadania mogą być rozmaite. Od prostego znalezienia ukrytych skrzynek, po całe scenariusze, które wprowadzają uczestnika w świat określonej narracji, pozwalając mu poczuć się prawdziwym odkrywcą. Nierzadko osoba uczestnicząca w zabawie otrzymuje mapę i napisane prozą lub wierszem zadanie do zrealizowania. W większości przypadków kuesta można rozwiązać w kilka godzin, są jednak i tacy twórcy zadań, którzy potrafią układać wielopoziomowe scenariusze, gdzie dotarcie do określonego celu to dopiero początek całego ciągu zadań. Wędruje się zatem zgodnie z instrukcjami od wskazówek do wskazówek i od zadań do zadań. Zadaje się pytania podstawionym osobom, odlicza się określoną liczbę kroków, wymienia się fanty na mapy itp. W ten sposób uczestnik ma poczucie realizmu, uruchamia się w nim emocje i zaangażowanie, a przede wszystkim (w formie questingu, o który chodziło Glazerowi) sprawia się, iż uczestnik niejako przy okazji otrzymuje wiedzę o historii danych miejsc, wydarzeniach i ludziach, która tworzy jego kulturową tożsamość.

W Stanach Zjednoczonych do udziału w questingu zaprasza się szkoły i inne placówki zajmujące się edukacją i wychowaniem młodzieży, co ma na celu przyczynić się do zwiększenia zainteresowania określonymi elementami kultury, a w efekcie do ochrony ich wartości i dziedzictwa.

Wzrost w Polsce popularności tej formy rozrywki mającej charakter połączenia turystyki z teleturniejem sprawił, iż w czerwcu i lipcu 2009 Steve Glazer został zaproszony do Polski na zaproszenie dwóch Grup Partnerskich: Krzemienny Krąg oraz Zielone Bieszczady. Efektem tej wizyty była organizacja w Polsce pierwszego Questa w Bałtowie pod nazwą „Tropem księżycowych lwów”. Jego tematem była historia rodu Druckich-Lubeckich, co zostało realizowane przez całą nitkę zadań prowadzących po Wzgórzu Pałacowym w Bałtowie. Podjęto także działania nad stworzeniem Questa dotyczącego losu społeczności Bojków w Polsce.

Questing ma na celu rozwijanie poczucia tożsamości z danym regionem, upowszechnianie wyjątkowych miejsc wyróżniających się krajobrazem, przyrodą czy dziedzictwem kulturowym. Efektem questu ma być wyedukowanie społeczności lokalnej i turystów na temat regionu, a w dalszej kolejności zainspirowanie ludzi do jego ochrony.

Istnieją już kolejne pomysły na realizację projektu w Polsce. Na przykład w Ostrowcu powstał pomysł zorganizowania Questa, który miałby przybliżać historię hutnictwa w trym rejonie, zaś w Bałtowie pracuje się nad drugim projektem mającym prowadzić po Żydowskim Jarze – bardzo ciekawym i malowniczym wąwozie, w którym odnaleziono ślady dinozaurów z okresu górnej jury. Według planów w Bałtowie ma powstać aż pięć bardzo ciekawych wędrówek tematycznych, które mają zainteresować turystów najciekawszymi (a często mało znanymi) elementami dziedzictwa rejonu świętokrzyskiego.

Nie sposób jednak wyobrazić sobie, aby zwiększające swoją popularność hobby mogło nie rozszerzać się na kolejne obszary eksploracyjne. Tym bardziej, iż równolegle do questingu rozwija się w Polsce (i nie tylko rzecz jasna) geocaching. Jest to forma questingu, polegająca jednak na wykorzystywaniu GPS do poszukiwania ukrytych przez innych uczestników zabawy „skarbów”. Geocaching całkowicie opiera się na technologiach internetowych, gdyż to właśnie w sieci odnajduje się niezbędne do odnalezienia celu wskazówki. Skarbem jest najczęściej plastikowa skrzynka, w której został ukryty jakiś upominek (fant), zabierany przez znalazcę. W jego miejsce jest on jednak zobowiązany zostawić fant o podobnej wartości.

Jak podkreślają uczestnicy tych form spędzania czasu: „Jest to świetna zabawa dla tych, którzy szukają czegoś wyjątkowego i wymagającego zaangażowania. Dobra dla osób w każdym wieku, które pragną zaspokoić drzemiącą w nich pasję odkrywcy”.

Krzysiek Kornecki

Panel klienta

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Zarejestruj się Zapomniałem hasła...
Polecane Publikacje
Słownik Licealisty

Wiedza o społeczeństwie - maturalna praca pisemna

Wiedza o społeczeństwie - Analiza tekstów źródłowych