— E-learning – nowe możliwości w edukacji —

W krajach takich jak USA czy Australia nauczanie na odległość nie jest niczym nowym, włącznie ze zdobywaniem dyplomów uczelni wyższych tą metodą. W Polsce jednak – mimo, iż rynek usług e-learningowych rozwijany jest od kilku lat – tematyka wciąż budzi opory wśród wielu osób i całościowa ocena (jeśli chodzi o uczestnictwo) prezentuje się dość mało efektywnie.

Uczenie na odległość (distance learning) to pomysł doprawdy nie nowy, gdyż wynaleziony już około 100 lat temu, w początkowym okresie polegający na przesyłaniu pocztą materiałów szkoleniowych, ćwiczeń i rozwiązanych zadań między uczącymi się a instytucją prowadzącą kurs. Kolejną jego wersją było wynalezione w latach dwudziestych XX wieku tzw. „radio edukacyjne”, zaś z początkiem roku 1945 r. zapoczątkowała swoją działalność „telewizja edukacyjna” Uniwersytetu Stanu Iowa. Jednak dopiero upowszechnienie się Internetu w latach 90-ych stanowiło zarówno jakościowy, jak i ilościowy przełom. Popularna „sieć” sprawiła, iż nauczanie na odległość w niebywały sposób skróciło swój dystans, a kontakt studenta z nauczycielem prowadzącym kurs mógł – poza fizyczną obecnością – otrzymać realny wymiar.

Wczesne rozwiązania nastawione na uczenie samodzielne miały charakter asynchroniczny. Asynchroniczność pociąga za sobą brak kontaktu studenta z nauczycielem oraz innymi uczniami, którzy mogliby służyć radą i poprawiać błędy kursanta. W procesie naturalnej ewolucji systemy asynchroniczne ewoluowały w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie systemów synchronicznych, wzbogacając się stopniowo o funkcje, takie jak: tryb pogawędki (chat) w trybie tekstowym i głosowym, tablicę, współdzielenie aplikacji i przeglądarkę grupową (patrz słowniczek).

Najważniejszym elementem nauczania e-learningowego był fakt, iż cały proces relacji dydaktycznej mógł odbywać się w czasie rzeczywistym. Na żywo. Zastosowania technologiczne użyte w kolejnych wersjach obsługujących bądź wspierających naukę programów komputerowych pozwalały na synchronizowanie działań ucznia i nauczyciela. Dzięki temu uczestnicy kursu mogli zacząć komunikować się z sobą tak, jakby siedzieli obok siebie w jednym pomieszczeniu. I bynajmniej nie chodzi tutaj jedynie o słynne już dziś komunikatory klawiaturowe (gg) czy głosowe (Skype), ale cały zestaw programów umożliwiający przesył obrazu, bądź też wspólny dostęp do aplikacji mających charakter interaktywnej tablicy.

Zajęcia prowadzone taką metodą mogą być całkiem sformalizowane, nadzorowane przez prowadzącego w sposób upodabniający je do klasycznych zajęć odbywanych w „realu”. Efektem zaistnienia tych możliwości było zaistnienie tzw. portali uczących, takich jak Campus Pipeline, Blackboard oraz Jenzabar, które najczęściej skierowane są do uczniów i studentów. Można w ich ramach zaplanować proces uczenia identyczny z regularnymi zajęciami na studiach stacjonarnych. Wszystko to sprawia, iż wymagania stawiane kursom realizowanym przez Internet są identyczne z kursami tradycyjnymi. Nikt nie widzi w nich jakiejś gorszej wersji studiów dla ubogich czy rozwiązania zastępczego. W Stanach Zjednoczonych dyplomy wydawane przez uczelnie realizujące tok studiów metodą e-learningową są tak samo uznawane przez wszystkich pracodawców. W Polsce pod tym względem zapewne musi dokonać się zapewne jeszcze mały przełom. Przede wszystkim w sferze psychologicznej. Mało kto w naszym kraju dopuszcza myśl, iż nauka pobierana w klasie wirtualnej może być stawiana na równi z wiedzą zdobytą w klasie tradycyjnej. Decydują się na takie rozwiązanie najczęściej zagraniczne firmy, których menadżerowie niejednokrotnie szkoleni są wedle wzorów przyjętych w Niemczech, Holandii czy Wielkiej Brytanii od kilku lat za oczywistość.

A fakt jest taki, iż dobrze przemyślany i przygotowany kurs prowadzony za pomocą Internetu może nie tylko konkurować z tradycyjnym sposobem prowadzenia zajęć, ale być w wielu przypadkach od nich efektywniejszy. Rzecz jasna są umiejętności, których nie da się nauczyć bez udziału człowieka – jak pływanie, jazda na rolkach czy prowadzenie samochodu. Można jednak z całą pewnością i znakomitymi efektami uczyć się historii, geografii czy jakiegokolwiek języka.

W Polsce ta forma zdobywania wiedzy i umiejętności jest wciąż w powijakach. Zastanawia też to, że tak skromnie korzystają z tego firmy. Wyjątkiem są te, które mają swoje korzenie za w USA – one zmuszone są wdrażać systemy kształcenia obowiązujące w całych Stanach. Wśród firm Polskich są rzecz jasna pewne wyjątki, jak choćby firma ComputerLand (obecnie Sygnity). Jeśli chodzi o wyższe uczelnie to można wymienic tu pilotażowe projekty m.in. Politechniki Warszawskiej, Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Łódzkiego czy Politechniki Gdańskiej. Jest to jednak wciąż mało i można powiedzieć, iż często większą skalą realizacji cieszą się projekty e-leartningowe fundacji stowarzyszeń promujących rozwój demokracji (np. Centrym Edukacji Obywatelskiej wśród nauczycieli i uczniów).

Opinie na temat e-learningu wygłoszone na łamach PC Kuriera

Tadeusz Rudzik, marketing menedżer w Lotus Development Polska:

Uczenie na odległość to przyszłość edukacji w dużych instytucjach. Z punktu widzenia organizacji daje ono nie tylko możliwości stałego rozwoju i gospodarowania wiedzą, tworzy także nową jakość w zarządzaniu łańcuchem dostaw. Myślę, że to kwestia czasu – organizacje spostrzegą możliwość wiązania partnerów i klientów z oferowaną technologią poprzez szkolenia uzupełniające wiedzę o produkcie i technice sprzedaży.

Forma i zawartość kursów będzie coraz bardziej atrakcyjna. Na pewno kierunek zmianom nadadzą nowe narzędzia pozwalające na przesyłanie głosu i obrazu w czasie rzeczywistym. Należy oczekiwać, że zupełnie nowe spojrzenie na problem przekazywania danych o obrazie i dźwięku pozwoli na uzyskanie większej wydajności i jakości obrazu bez konieczności zwiększania przepustowości łącza. Możliwości nauki na odległość ograniczone są tylko w tych obszarach, gdzie konieczna jest stała i bezpośrednia interakcja z człowiekiem (np. kurs asertywności).

W firmach zajmujących się szkoleniami niewiele jest obecnie osób, które doceniają wagę i wartość szkolenia na odległość. Nie czytają oni PCkuriera ani innych czasopism z branży informatycznej, nie wiedzą o tym, co dzieje się w świecie nowych technologii lub ignorują te informacje. Tymczasem świat idzie do przodu – wystarczy przyjrzeć się numerowi wersji LearningSpace – to już czwarta wersja. Za to lekceważenie firmy zajmujące się obecnie szkoleniami mogą sporo zapłacić już w najbliższej przyszłości.

Mariola Szymańska-Koszyc, wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości:

Dzisiejsze rozwiązania dają ogromne możliwości tworzenia interaktywnych struktur szkoleniowych zarówno dla potrzeb otwartych programów certyfikujących, kierowanych do klientów indywidualnych, jak i dostosowane do wymogów wewnętrznych programów szkoleniowych w dużych instytucjach, szczególnie w wielotysięcznych przedsiębiorstwach sieciowych czy oddziałowych. Multimedialność przekazu, dostęp online do olbrzymich zasobów materiałów szkoleniowych i źródłowych, kontakt online z prowadzącym szkolenie i/lub opiekunem programu, możliwość kontaktu online z innymi uczestnikami danego programu, bieżąca kontrola (w tym samokontrola) postępów w nauce, możliwość bieżącej weryfikacji treści szkoleniowych w praktyce zawodowej, ogromne możliwości indywidualizacji procesu szkolenia i dopasowania go do konkretnych potrzeb i możliwości uczestnika zarówno pod względem zawartości merytorycznej, jak i samej organizacji szkolenia – to tylko kilka z ważnych cech charakterystycznych dla internetowych szkoleń na odległość. Trudno jest to osiągnąć w tradycyjnym nauczaniu.

Jeśli mamy odnieść to do rynku polskiego, musimy wziąć pod uwagę istniejące realia – poziom i jakość komputeryzacji w Polsce i jej perspektywy, dostępność Internetu. Ograniczenia w tym zakresie nie ułatwiają oczywiście decyzji o szybkim biznesowym zaangażowaniu się w ten obszar. Firmy, które myślą jednak o tym poważnie, już przygotowują konkretne propozycje i za chwilę na rynku pojawi się kilka – być może konkurencyjnych – ofert. Warszawski Instytut Bankowości jeszcze w tym roku uruchomi pilotażowe wersje swoich programów certyfikujących: ABC Bankowości i Studium Bankowości. Kolejne projekty będą uruchamiane na podstawie badania oczekiwań i potrzeb klientów. Nowoczesne technologie na pewno nie wyrugują tradycyjnych metod nauczania, ale będą bardzo ważnym elementem rynku.

Naszymi klientami w WIB są – z jednej strony – klienci instytucjonalni, z drugiej – indywidualni. Dla klienta instytucjonalnego ważne jest szybkie dotarcie z jednorodną informacją do dużej liczby pracowników, przy racjonalizacji kosztów takiego przedsięwzięcia. Dla klientów indywidualnych znaczenie ma możliwość uzyskania wartościowego dyplomu, podnoszącego jego atrakcyjność na rynku pracy, w takim systemie, który pozwoli mu na normalną pracę zawodową i życie prywatne oraz po kosztach, które może finansować sam. Odpowiednio zaprojektowane szkolenie na odległość może skutecznie spełnić oczekiwania klientów w każdym z tych przypadków.

Od kilku lat WIB jest zaangażowany w projekt bankowych szkoleń na odległość, realizowany w pierwszym etapie w ramach programu PHARE z partnerami holenderskimi. Od dwóch lat WIB prowadzi w tym systemie dwa programy kwalifikacyjne, przygotowujące do zdobycia dwóch pierwszych stopni zawodowych w systemie standardów kwalifikacyjnych w polskiej bankowości.

Rafał Mielczarek, inżynier systemowy w Dziale Organizacji i Zarządzania ComputerLandu (Signity):

Systemy kształcenia na odległość adresowane są do dwóch głównych odbiorców: korporacji i sektora edukacyjnego. Korporacje chcą wykorzystać systemy nauczania rozproszonego do realizacji swoich programów szkoleniowych, obniżając zarazem koszty szkoleń oraz zwiększając ich dostępność. Instytucje edukacyjne (szkolnictwo wyższe, dostawcy usług szkoleniowych) upatrują w tych systemach możliwości poszerzenia rynku i obniżenia kosztów oferowanych programów edukacyjnych.

Rynek systemów szkolenia na odległość w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać. Ostatnio obserwuje się zwiększone zainteresowanie tego typu systemami ze strony dużych i średnich firm, które dostrzegają korzyści płynące z nauczania rozproszonego. Wzrost zainteresowania związany jest również z dużym i stale rosnącym stopniem informatyzacji polskich firm – wiele z nich ma już infrastrukturę IT wystarczającą do wdrożenia systemu distance learning. Natomiast większość instytucji edukacyjnych w Polsce nie dostrzega jeszcze potrzeby budowania systemów kształcenia na odległość. Obserwując światowe trendy, można się jednak spodziewać, że wśród usług edukacyjnych, które kierowane są do coraz bardziej wymagających odbiorców, pojawią się wkrótce oferty kursów przy zastosowaniu distance learning. Gwałtowny rozwój Internetu i technologii internetowych umożliwił stworzenie systemów kształcenia na odległość, które łączą w sobie zalety klasycznego kształcenia w sali lekcyjnej z dostępnością „w każdej chwili i w każdym czasie”. W tej dziedzinie pionierskim produktem był system kształcenia asynchronicznego LearningSpace firmy Lotus Development. Ostatnio rynek wykazuje coraz większe zainteresowanie narzędziami przeznaczonymi do tworzenia i prowadzenia szkoleń w trybie synchronicznym. Wymagają one od studentów większej dyscypliny, oferując w zamian takie techniki prezentacyjne, jak: dzielenie aplikacji, panele graficzne, czy też IP audio i wideo. Oczekiwania klientów w stosunku do systemów nauczania na odległość są dość zróżnicowane. Jedni najbardziej cenią sobie dostępność i elastyczność narzędzi asynchronicznych, dla innych ważniejsze jest prowadzenie szkoleń w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem interakcji i synchronicznych metod prezentacji. Najbardziej efektywną metodą kształcenia jest, jak wynika z badań, szkolenie w grupie pod kierunkiem instruktora. Fakt ten znany jest producentom oprogramowania, tak więc zarówno systemy kształcenia synchronicznego, jak i asynchronicznego opierają się na pracy w grupach studentów. Pozwala to na stworzenie warunków kształcenia bardzo zbliżonych do panujących w klasycznych salach lekcyjnych, do których wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni.

Artykuł źródłowy – PC Kurier

Panel ucznia

Nazwa użytkownika:

Hasło:

Zarejestruj się Zapomniałem hasła...
POWTÓRKA MATURALNA
ponwtśrczwptsobnie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
       
     12
17181920212223
24252627282930
31      
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
       
Szkoła języków obcych Profi-lingua